| Treść: | Zgłoś: |
|---|---|
| Silva (2009-06-15 16:43:55): Jak się takie historie czyta to się aż człowiekowi coś w środku przewraca... Twoi rodzice nie mają najmniejszego prawa się czepiać! Kto, jak nie oni doprowadzili do tego, że utyłaś? To oni są za to odpowiedzialni! A jeśli już, kiedy stwierdzili że jako dziecko masz nadwagę to zamiast ci pomóc to wpychali cię w jeszcze większe kłopoty... To podłe i twoja mama nie ma prawa teraz mówić ani słowa na twój wygląd! Po drugie: NIE jesteś odrażająca! Masz nadwagę ale NIE jesteś ani brzydka ani odrażająca ani nic podobnego. Po prostu uwierzyłaś w to, co rodzice - i pewnie inni też - ci wmawiali. Co zrobić? To, że masz duży problem trzeba przyznać, ale problemy są po to, żeby z nimi walczyć. Polecam umówić się z koleżanką czy jakimiś znajomymi i chodzić codziennie na spacery. Jeśli studiujesz - zamiast dojeżdżać na uczelnię autobusem czy tramwajem wyjdź wcześniej i przejdź jeden czy dwa przystanki na piechotę. Możesz też oglądając telewizję zamiast siedzieć to stanąć i poćwiczyć - stosuję, bardzo dobry pomysł :) I nie jedz słodyczy! Wiem, że to trudne, bo sama właśnie próbuję wprowadzić to w życie, ale wierzę że obu nam się uda :) Trzymaj się i życzę powodzenia :) | |
| szarlotka (2009-06-15 17:43:54): Dzięki, za słowa wsparcia. Obojętnie czyja to wina, wiem że najwyższy czas wziąć się za siebie. | |
| Silva (2009-06-15 21:49:53): Pewnie, tylko bez dołowania się. Dobrze będzie :) | |
| Marta (2009-06-15 23:08:10): Za nadwagę często są odpowiedzialni rodzice którzy za młodu wciskali na siłę dziecku jedzenie i potem dalej to się za nami ciągnie :( ale nie można od razu dołować i mówić że jest grube, brzydkie itd bo wtedy całkowicie się poddaje i nie chce walczyć. Więc moja rada to zacznij myśleć o sobie, zrób coś w tym kierunku żeby schudnąć. | |
| Bajtuś (2009-06-16 20:02:33): Może skorzystaj z diety plaż południowych. Ja na niej jestem i już kilka kilogramów mi spadło | |
| Olkaa (2010-05-28 21:21:27): Nie mogę uwierzyć, że rodzice tak się wstydzili dziecka. Nie mogę i już. Miałaś być ich dodatkiem? Czy co? Ja od zawsze uważałam, żeby nie przekroczyć pewnej wagi. Jak już dobiłam i zostałam na wzroście 173 cm, uważałam, żeby nie przekroczyć 90 cm (chociaż miałam 60kg przy 171 cm). I udało się. Jestem gruba ale i kształtna, żadnego falującego podbródka, tylko otłuszczenie wszędzie. A że spodziewam się drugiego dziecka, to nie odchudzam się. Po prostu się cieszę, że przy 2 dzieciach schudnę na pewno błyskawicznie, bo i przy 1. dziecku (teraz 10 miesięcy) ledwo kiedy mam jeść, absorbująca taka x:) |