Nienawidzę wf-u!!!


Treść historii:
Historia została usunięta.

Wyświetleń: 1799





Odpowiedzi


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Pomógł:Zgłoś:
Silva (2009-05-06 14:11:55):
Nie ty jedna. Ja też całą szkołę nienawidziłam wf-u a szczególnie gier zespołowych i biegania. No ale cóż, trzeba się jakoś przemęczyć. Pozostaje mieć nadzieję że niedługo mają wprowadzić ciekawsze wfy (np. zajęcia z tańca czy na siłowni... jeszcze miło by było jakby wprowadzili i sztuki walki :D).
tak
oceanna (2009-05-06 14:20:29):
Byłoby super - wtedy ćwiczyłabym chętnie:)
ale dla nich niedługo to dla nas może byc nawet 5 lat...
Silva (2009-05-06 14:22:18):
Chyba już jakieś zmiany mają być od przyszłego roku, tylko nie we wszystkich szkołach...

A jak ja bym się cieszyła gdyby na wfy włączono sztuki walki :) To byłby bardzo dobry i sensowny pomysł :)
oceanna (2009-05-06 20:53:37):
W 100% Cię popieram!!!
A jaką sztukę walki lubisz najbardziej albo trenujesz?
Marta (2009-05-06 21:13:50):
Ja przez całą szkołę średnią leciałam na zwolnieniu lekarskim (co prawda lewym :P )
Silva (2009-05-06 22:26:08):
Teraz nie ćwiczę, ale przez 6 lat ćwiczyłam ju-jitsu :)
Bajtuś (2009-05-07 07:53:03):
Ja też nie lubię WF-u. Po co się męczyć bieganiem i graniem w gry? :)
tak
Mystery (2009-05-07 09:55:27):
Po to, żeby nie zarosnąć tłuszczem :P
Pocieszeniem może być to, że chociaż na studiach będziesz mogła wybrać spośród wielu możliwości. U nas np. jest . jeździectwo, siłownia, pływanie. Nawet sztuki walki są.
Silva (2009-05-07 11:20:50):
I ja na to liczę :D
Właśnie skończyłam liceum i mam nadzieję że na studiach uda mi się w ramach wfu zapisać ja jakieś SW :)
Bajtuś (2009-05-07 17:22:43):
Ja jestem gruby i dobrze mi z tym. Jestem ostatnio na dietce ale ani mi się śni męczyć się bieganie :)
Mystery (2009-05-07 20:42:03):
Niektórzy mówią, że im z tym dobrze, bo nie chce im się zwyczajnie tego zmienić z wrodzonego wygodnictwa. Tak samo palacze mówią, że obojętne im, czy umrą na raka płuc, czy na coś innego ;/ W ten sposób, wydaje mi się, chce się stworzyć pozór siły i jednoczesnej obojętności. Jeśli jednak tak akcpetujesz siebie bez żadnych innych pobudek, to gratuluję.
Silva (2009-05-07 21:35:57):
A ja ogólnie lubię ćwiczyć (byle nie biegać po boisku), tylko w jakiejś ciekawej formie i z lubianymi ludźmi a nie w szkole na ocenę...
oceanna (2009-05-14 16:38:38):
Ale poradżcie mi jakie mogę wymyślać wymówki, oprócz braku stroju i niedyspozycji?
Marta (2009-05-14 17:29:20):
Spróbuj sobie załatwić zwolnienie u lekarza i tyle jak tak bardzo nie chcesz ćwiczyć
Lisa626 (2009-07-07 20:50:28):
Ja wiele razy brałam udział w jakiś durnych zawodach ;/ Chodzi mi tutaj o biegi na długi dystans, wówczas były to bieg na 1000m, nie zaprzeczę byłam dobra, miałam świetny wynik ok.2.50m. Wygrywając międzygminne zawody, byłam gotowa pobiec na dalszym szczeblu czyli powiaty.Zaangażowałam się okropnie, cwiczyłam codziennie biegając po dwa kilometry, zdarzało się nawet, że po trzy. Oczywiście wygrałam i powiaty. Cieszyłam się i biegałam mimowolnie, strasznie tego żałuję. Ponieważ mój organizm nie wytrzymał i wtedy na tych zawodach, zeszłam z bieżni już po 200 metrach.Mój organizm był osłabiony, trzy dni przed zawodami nic nie jadłam, myślałam wyłącznie o biegu...
Długo dochodziłam do siebie, mój organizm był wyczerpany ;(
Już nigdy więcej żadnych zawodów !
oceanna (2009-07-11 13:04:18):
Oj, to współczuje!
zakręcona16 (2009-09-18 20:33:18):
ja też nie lubiłam w-f do tej pory. w wakacje trochę ćwiczyłam i biegałam tak na własną rękę żeby zrzucić parę kilo. już na pierwszej lekcji w-f po wakacjach miałyśmy biegi... i o dziwo byłam pierwsze! ;-) zawsze byłam na końcu a tu nagle mam najlepszy czas :-) tak mnie to zmotywowało że teraz coraz częściej biegam i chcę być coraz lepsza ;-) a oprócz biegów uwielbiam siatkówkę... to chyba jedyna gra zespołowa w którą z chęcią grywam ;-)
tak
Miss Obscene (2009-09-18 23:18:54):
Ja też miałam z tym problem, do tego miałam zwolnienie lekarskie w poprzednim roku na cały drugi semestr. Nie powiem, było mi to na rękę, bo nienawidzę siatkówki, koszykówki i innego debilizmu tego typu, na czym niestety nauczyciele zazwyczaj opierają cały WF, bo nie chce im się wymyślać niczego innego, najprościej - rzucić piłkę i niech grają. Nic nie mam do tych dyscyplin, czasami nawet obejrzę mecz w telewizji, ale ktoś, kto wymyślił, żeby narzucać to komukolwiek i do tego stawiać za to oceny, jest KOMPLETNYM IDIOTĄ.
tak
Miss Obscene (2009-09-18 23:21:48):
Zapomniałam, do czego zmierzałam, jakoś straciłam wątek pisząc o tym, jak to nie lubię gier zespołowych :P
Więc! Miałam z tym problem, ale na wakacjach trochę się wyrobiłam, ćwiczyłam na własną rękę, nabrałam pewności siebie w tej kwestii i zamiast zgrywać idiotkę, która nie umie czegoś zrobić i sama z siebie się śmieje, staram się czegoś nauczyć. No i są postępy ;)
tak
oceanna (2009-09-19 14:06:02):
Miss Obscene, a co teraz ćwiczysz?

Marta, nie mogę sobie załatwić zwolnienia lekarskiego, bo oprócz z w-fu zwolniłoby to mnie z aikido, a nie chcę stracić treningów...
A no i niestety nie mam żadnych znajomości u lekarza...
No i rodzice też swoje, że dziecko powinno rozwijać się fizycznie bo to dobre dla zdrowia i takie tam pie****enie :/
 


Życia nikt nie otrzymuje na własność, lecz wszyscy do użytku. Lukrecjusz








podobnie.pl © 2014 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl