| Treść: | Pomógł: | Zgłoś: |
|---|---|---|
| kochamnirvane (2011-02-22 17:45:28): Ludzie już tacy są, na to nic nie poradzisz. Może nie wszyscy, ale większość. Sama miałam taką sytuację, to było jeszcze w gim. Nie mogę tej osoby nazwać przyjaciółką, ani wtedy, a już tym bardziej teraz (bo nie mam z nią w ogóle kontaktu). Poznałam ją na zajęciach pozalekcyjnych, zaczęłyśmy razem żartować, śmiać się, fajnie nam się ze sobą rozmawiało, ale zorientowałam się i to bardzo szybko, ze ona mnie po prostu wykorzystuje: "Mogę zrobić u ciebie plakat?", "wydrukujesz mi 'to' i 'to', bo nie mam neta..?". Nigdy ona pierwsza do mnie nie zagadała tylko zawsze ja. No cóż... szkoda. Dziś nie mam z nią w ogóle kontaktu, ale nie pozwolę aby ktoś mnie wykorzystywał. He he... moja mama też mówi, że nie ma przyjaciół/ek w tych czasach. Sądzę, że większość ludzi widzi tylko czubek własnego nosa, liczą się dla nich tylko swoje cele. Masz chłopka, którego kochasz, a to naprawdę wiele. Po prostu bądź z nim szczera i tyle. Pozdrawiam. |
||
| patlinka90 (2011-03-08 13:35:50): Jestem szczera ze swoim chłopakiem, ale chciałabym też wyjść pogadać, poplotkować z osobą z tej samej płci.. Ehh może coś ze mna jest nie tak? Może nie mogę mieć wszystkiego...:( |
||
| kochamnirvane (2011-03-08 19:20:59): Całe życie jeszcze przed Tobą i cała masa różnych ludzi. Może gorszych, może tych lepszych. Na razie pozostaje nam nic innego jak zaakceptować tą okrutną rzeczywistość. :) |