Uratowałem życie przypadkowej osobie...


Treść historii:
Moja historia wydarzyła się kilka tygodni temu... wracając ze szkoły przechodziłem obok dość dużego stawu na którego tafli lodu bawią się jakieś chłopaki i kilka dziewczyn. Wszystko było by ok gdybym nagle nie usłyszał krzyków. Pod jedną z dziewczyn załamał się lód... wszyscy stali nad rozwalonym lodem jakby nigdy nic! Niewiele myśląc pobiegłem i wskoczyłem do wody... uratowałem ją... na drugi dzień zostałem pobity przez jej kolegów...

pozdrawiam...

Wyświetleń: 108





Odpowiedzi


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Pomógł:Zgłoś:
dzika_pomarancza (2010-02-25 09:07:13):
tylko dwa słowa przychodzą mi do głowy...

ale głupio...
Gojira (2010-02-25 09:20:53):
dobrze zes zrobil, a idiotami sie nie przejmuj, na swojej drodze spotkasz ich jeszcze wielokrotnie... niestety. albo nastepnym razem Ty ich pobij :) nic bardziej nie zaskakuje jak jeden z werwa zeby najebac wszystkim ;)

a uczynek godny pochwaly. beda z Ciebie ludzie :)
Mariolka (2010-02-25 17:48:09):
racja-należy Ci się pochwała..;] nie wszystkich jak widać było stać na pomoc...
Silva (2010-02-25 20:31:25):
No i chwała ci :)

A za co cię pobili?
Ramiro (2010-02-25 23:26:09):
hmm... wiesz nawet ze nie wiem? Jak mnie zaczeli nap*******ć to nie zdazylem sie zapytac... :)
Ona_Sama (2010-03-18 15:53:52):
Zamiast Cię pobić powinni Ci dziękować za uratowanie jej życia ... Jednym słowem "Debile". Najwidoczniej chcieli by ona się utopiła.
Ramiro (2010-03-18 19:14:00):
hmm... nie zastanawiałem się nad tym... ale możliwe że chcieli ją zabić... nie wiem...
nastixD (2010-05-15 06:54:16):
Nie rozumiem dlaczego cie pobili.. że jej pomogłeś jaki spam.. ;/
 


Miłość to otwarcie się na prawdę drugiego człowieka. Romano Guardini








podobnie.pl © 2010 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl