trudno powiedzieć


Treść historii:
Próbowałem się zabić z powodu miłości prawdziwej nie zauroczenia z tego też powodu ciełem się nie szanuje własnego życia nie czuje strachu przechodzę przez ulice na czerwonym nie rozglądam się nawet miałem już 3 wypadki raz wpakowałem się z tarana w grupę dresiarzy bo stali na środku chodnika nie będę ich omijał niech stoją z boku złapali mnie rzucili pod ścianę jeden wyciagnol nóż wstałem podszedłem chwyciłem za nóż przykładając sobie do gardła spojrzałem mu w oczy i zapytałem czy ma na tyle odwagi zaniemówił po chwili schował nóż krzyknął ze jestem po****** i poszedł z kumplami. nie jestem twardzielem często plącze łatwo mnie wzruszyć nie okazuje tego na codzień tylko przyjaciółki wiedza jaki jestem w środku czuły delikatny bardzo zniszczony emocjonalnie jestem facetem a mimo to im nie ufam jakoś lepiej dogaduje się z dziewczynami

Wyświetleń: 65





Odpowiedzi


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Pomógł:Zgłoś:
emila.1617 (2010-02-06 10:13:13):
Hej, jestem tu nowa. Trafiłam na Twoją historię przypadkiem. Muszę Ci powiedzieć, że nie rozumiem tego co robisz. Człowieku, sama jestem gruba, ale wesoła, mam swój styl bycia, nie załamywałam się gdy nie miałam chłopaka lub gdy dawano mi jasno do zrozumienia, że jestem gruba więc be... Jeśli nie uwierzysz w siebie to inni też w Ciebie nie uwierzą. Zrozum, jeśli akceptujemy samych siebie to inaczej postrzegają nas inni. Rozumiem że zawód miłosny zburzył Twoją samoocenę i załamał Cię psychicznie, ale człowieku, tego kwiatu jest pół światu. Są dziewczyny, które lubieją grubszych chłopaków. Obejrzyj sobie film ,,Notorious". Zobacz, że można. A zamiast rozpaczać nad własną figurą to weź się za siebie, jeździj na rowerze, chodź na długie spacery, spójrz na świat, zobacz że są ludzie bardziej pokrzywdzeni przez los i na prawdę mają powody by nieżyc. To jest tylko Twoje widzi mi sie. Samobójstwo to tchórzostwo, ucieczka przed problemami, które można rozwiązać, trzeba chcieć. Obecnie mam chłopaka od ponad 2 lat i wierzę że bedzie wiecej, planujemy wspólne życie. Trochę chudnę, ale on mnie pokochał taka jaką byłam, za charakter, serce, śmiałość i dystans do siebie. Nie przeszkadza mu, że mam zbędnę kilogramy. BO KOCHA mnie a nie mój wygląd. Dlatego kolego wierzę w Ciebie, że zastanowisz się co robisz i zrozumiesz swój błąd, nie warto targnąć się na życie, warto walczyć o swoje i szukać tej drugiej połówki, ale z uśmiechem na twarzy. Trzymam za Ciebie kciuku. Jesteś wartościowym człowiekiem i ja to zauważyłam, inni też to zobaczą tylko musisz się otworzyc.
tak
niegazowana (2010-02-08 22:09:25):
buhaha emila1617 o czym ty piszesz?? koles tu zwierza sie ze ma problemy a ty o koziej dupie nawijasz. naucz się czytać ze zrozumieniem.

co autora tekstu: myśle że brakuje ci w życiu jakiegoś bodźca, celu który nada sens twojemu życiu i pozwoli zapomniec o niepowodzeniu. poza tym spójrz na to z takiej perspektywy - jeśli by to była miłość prawdziwa czy byłbyś nieszczęśliwy?? pomyśl że niektórzy nigdy nie kochali - szczęśliwie bądź nieszczęśliwie. pomyśl że miałes to szczescie doswiadczenia głebszego uczucia.
 


Miłość wybiera małe miejsca, które rozjaśnia; wszystko pozostałe jest w jej cieniu. Johann Heinrich Pestalozzi








podobnie.pl © 2010 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl