Znowu jestem szczęśliwa :)


Treść historii:
Od jakiegoś czasu spotykam się z moim chłopakiem, była to trudna decyzja gdyż bałam się znowu zaufać facetowi po tym jak mąż mnie zranił ale nie żałuję... Znowu jestem szczęśliwa bo kocham i jestem kochana a co najważniejsze Marek akceptuje mojego syna i widzę że obaj siebie lubią :))

Niestety pojawił się problem którym jest mój ex mąż... Wcześniej nie przychodził do syna (odwiedzał go raz na 1-3 miesiące) a gdy teściowa dowiedziała się że kogoś mam to nagle zaczął przychodzić 2 razy w tyg i pokazywać jakim to wspaniałym ojcem jest :/ Przed wczoraj doszło nawet do dziwnej sytuacji bo mój ex mąż i teściowa spotkali się z moim chłopakiem i jak wyszli z domu to podobno było nieźle wkurzeni i nie mam pojęcia o co im chodzi (teściową rozumiem bo ona nadal liczy że wrócę do jej synka)....

Wyświetleń: 333





Odpowiedzi


W celu dodania odpowiedzi musisz być zalogowany.

Treść:Pomógł:Zgłoś:
:madam: (2009-11-20 17:30:15):
Teściowa- jak każda mamusia, chce żeby synek miał żone i dziecko, więc nie chce żeby inny mężczyzna zajął jego miejsce w Twoim życiu.

Ex zrozumiał, że potrafisz poradzić sobie bez niego. Więc próbuje zostać ojcem roku z dnia na dzień.

Bez względu na wszystko kieruj się własnym sercem, nie czyimiś zachciankami. Życzę szczęścia :)
anel02 (2009-11-20 17:31:37):
Gratuluję
warto walczyć o własne szczęście
Ex mąż widać ma dumę i poczuł że jest troche zdeptana:)do tego dochodzi zazdrość o kobiete która należała do niego a teraz zaszła duuuża zmiana i ktoś inny z nią sie wiąże:)
bądz czujna zazdrosny facet z urażoną dumą bywa baaardzo"nie wygodny"
Marta (2009-11-20 17:34:49):
No wlaśnie nie rozumiem jego podejścia bo wcześniej uważał mnie za największego wroga a nagle w ciągu miesiąca zaczął kłócić się o widzenia z małym, nawet zaczął ze mną rozmawiać gdzie wcześniej nie było o tym mowy... Co najlepsze jak zobaczył Marka to od razu glowa w gół i już go nie było akurat moja siostra go spotkała jak wychodził to mówiła że był zły
:madam: (2009-11-20 17:37:21):
Może ex myślał, że zatęsknisz i będziesz błagała na kolanach, żeby wrócił. Ale sie przeliczył, bo jak widać, doskonale sobie bez niego w życiu radzisz. I musi przełknąć gorycz porażki
Marta (2009-11-20 17:39:41):
To on odszedł więc może pomarzyć że do niego wrócę bo nie mam zamiaru być z kimś tylko ze względu na dziecko
:madam: (2009-11-20 17:42:54):
Popieram
anel02 (2009-11-20 17:45:05):
nie ważne czy Cie kocha czy też nie zazdrość będzie jakiś czas go zatruwać bo dużo ludzi ma taką naturę że jak byłaś z nim to powinien być tym ostatnim w twoim życiu i powinaś całe życie za nim płakać ,ale przejdzie mu heh sama tak miałam ;p
Gojira (2009-11-21 23:19:12):
ciekawa sytuacja, zycze Ci aby wsio sie wyjasnilo... porozmawiaj powaznie z mezem, jezeli to facet ktory mimo wszystko ma na uwadze dobro dziecka, powinien zrozumiec ze jego zachowanie jedynie moze powodowac konflikty i niezdrowe sytuacje. oczywiscie nie mozesz zakazac mu widywanai sie z dzieciakiem, ba bylabys glupia malpa zakazujac mu tego :P ale musi zrozumiec ze sztuczne zachowanie nie wplynie pozytywnie. chyab jedynie dluga powazna rozmowa z Toba, Ex, i obecnym facetem da jakis sensowny rezultat, dlaczego 3 a nie 2 ? bo w ten sposob Marek wesprze Cie, byc moze pokaze jak ex sie myli a do tego sam zrozumie dodatkowo pare rzeczy, przedewszystkim to czy jest sam gotowy na to co sie dzieje.
zolza07 (2009-11-22 11:30:42):
marta a czemu twoj ex maz odszedl od ciebie ? czemu zostawil ciebie i dziecko ? czy to tylko jego wina czy to on zawinil w wszym zwiazku ? jesli mozesz to odpowiedz na moje pytania ale prosze o szczerosc . pozdrawiam
Marta (2009-11-22 13:42:48):
Mój ex wybrał swoją przyjaciółkę z pracy a czy tylko on zawinił- pewnie nie
zolza07 (2009-11-22 13:44:39):
czyli on tez kogos teraz ma ?
Marta (2009-11-22 13:52:44):
Nie ma.... Podejrzewam że został wykorzystany do planu "odzyskania narzeczonego" przez swoją niby przyjaciółkę dla której nas zostawił a teraz jest sam
zolza07 (2009-11-22 13:54:57):
czemu tak myslisz?
Marta (2009-11-22 13:59:47):
Bo ponoć jej narzeczony się zmienił, rozstali się... Ona zakręciła się koło mojego męża (a może on kolo niej) zaczęli ze sobą być a w tym czasie narzeczony prosił żeby wróciła itd i skończyło się na tym że mój ex został sam...
zolza07 (2009-11-22 14:01:04):
no to niezle. a zal ci ex meza tzn czujesz jeszcze cos do niego , gdyby chcial i bylabys byla sama to wrocilabys do niego ?
Marta (2009-11-22 14:03:51):
Nie wróciłabym bo po 1 nie wybaczę zdrady (bo nie wierzę że do niczego nie doszło) a po 2 za dużo przykrych słów usłyszałam od niego...
zolza07 (2009-11-22 14:10:05):
a czy on wogule chcialby wrocic , rozmawialiscie ze soba jakos tak powaznie na spokojnie wyjasniliscie sobie wszystko ?
Marta (2009-11-22 14:17:37):
Ani ja, ani on nie wyobrażamy sobie powrotu ( w sumie to na sprawie rozwodowej tak było) Od czasu rozstania nie rozmawiamy ze sobą ale to jego zachowanie ostatnie jest jakieś dziwne
zolza07 (2009-11-22 14:18:37):
co takiego dziwnego jest w jego zachowaniu?
Marta (2009-11-22 14:26:27):
Zaczął ze mną "rozmawiać" na temat dziecka, nie unika przebywania ze mną w jednym pomieszczeniu i nie patrzy na mnie jak na największego wroga
 


Zmysły deformują, umysł kształtuje. Georges Braque








podobnie.pl © 2010 - wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, wykorzystywanie i rozpowszechnianie ZABRONIONE.
wykonanie: golianek.pl